CZĘŚĆ I · PRACA
Pierwszy komputer nie nauczył mnie programowania. Nauczył mnie cierpliwości.
W 1990 roku nie było samouczka na YouTube, przycisku „cofnij” ani kogoś, kto odpowiadał w trzy sekundy. Był za to mój pierwszy komputer, Atari 64 XL: czarno-biały ekran, kilka poleceń, gry ładowane z kaset i ciekawość większa niż strach przed zepsuciem czegoś.
Dziś narzędzia robią więcej, szybciej i często za nas. Ale najważniejsze lekcje z tamtego czasu nadal mieszczą się w kilku prostych zdaniach.
Jeśli nie umiesz wyjaśnić problemu bez technologii, technologia go nie rozwiąże.
02Narzędzia przemijają. Sposób myślenia zostaje.
Pracowałem w programach, których dziś nikt już nie pamięta. Budowałem strony na technologiach, które miały być wieczne. Nie były.
Dlatego nie sprzedaję klientom narzędzi. Najpierw szukam procesu, który warto uprościć, decyzji, którą trzeba ułatwić, i człowieka, któremu można oddać trochę czasu.
03Najpierw człowiek. Potem system.
Najlepsze projekty zaczynały się od słuchania, nie od prezentacji rozwiązania. Zwykle wracają w nich trzy pytania:
- 01Co dziś zabiera ludziom najwięcej energii?
- 02Gdzie informacja gubi się między osobami?
- 03Po czym poznamy, że naprawdę jest lepiej?
04Co zabieram ze sobą w kolejne lata
Nie wiem, jakich narzędzi będę używał za pięć lat. Wiem natomiast, że nadal będę pytał, słuchał i upraszczał.
Bo po 36 latach przed komputerem najbardziej cenię chwile, kiedy technologia przestaje być widoczna - a komuś po prostu pracuje się lepiej.
Jest jeszcze jedna lekcja, której nie nauczył mnie żaden projekt. Nauczyło mnie jej własne ciało.
CZĘŚĆ II · CIAŁO
Ciało przed ekranem
Jeśli jesteś młody i masz przed sobą dopiero kilka albo kilkanaście lat przed komputerem, ta część jest dla ciebie.
Czeka cię jeszcze sporo wyzwań, z których dziś nie zdajesz sobie sprawy. Ja też nie zdawałem. Gdyby ktoś mi o nich powiedział na początku, przeszedłbym te wszystkie lata, oszczędzając sobie wielu problemów z ciałem i oczami. Nikt mi nie powiedział, więc mówię ja.
Nie jestem lekarzem ani trenerem. Piszę o tym, co zadziałało u mnie. Jeśli coś cię boli, idź do specjalisty.
05Oczy. Co godzinę patrz daleko.
Przez większość dnia twoje oczy patrzą na coś, co jest pół metra od nich. Godzina za godziną, rok za rokiem.
Moja rada jest prosta: co godzinę odejdź od ekranu i popatrz daleko przed siebie. Przez okno, na koniec ulicy, na horyzont. Na bank uchroni to twoje oczy.
Ustaw przypomnienie co 60 minut. Przy okazji wstań i się przejdź. Plecy też ci podziękują.
06Plecy. Myślisz, że jesteś wieczny? Nie jesteś.
Za swoje ciało wziąłem się dopiero jakieś 10 lat temu. Po ponad 25 latach przy biurku doszedłem do momentu, w którym nie byłem w stanie się skupić ani normalnie siedzieć. Zawsze coś bolało: kość ogonowa, plecy, lędźwie albo barki.
Jeśli myślisz teraz, że jesteś wieczny, uwierz mi, że nie będziesz. Im szybciej weźmiesz się za siłownię albo jakiś regularny sport, tym mniejsza szansa, że to cię dopadnie. Wśród moich znajomych w moim wieku chyba nie ma osoby, która nie miałaby problemu z plecami.
Jeśli ból zęba uważasz za największy ból na świecie, to plecy bolą dwa razy mocniej.
07Głowa. Stres, nerw błędny i reset.
W międzyczasie odkryłem świetne techniki relaksacyjne: reset nerwu błędnego i sposoby radzenia sobie ze stresem, a nawet z depresją.
W tym wideo opowiadam, jak odmieniło to moje życie.
Mój najlepszy sposób na depresję, lęk i wypalenie zawodowe
Jeśli zmagasz się z depresją, takie techniki mogą pomóc, ale nie zastąpią rozmowy ze specjalistą.
08Jedzenie. Paliwo dla głowy, nie nagroda.
Prawdopodobnie traktujesz teraz jedzenie jako przyjemność. Dopóki nie zrozumiesz, że jedzenie służy twojej głowie i twojemu organizmowi, trudno ci będzie pozbyć się złych nawyków.
Sam walczyłem z tym przez lata. Dziś nie wyobrażam sobie dnia, w którym nie zjem odpowiedniej porcji białka. To właśnie białko sprawia, że przestajemy podjadać.
Praca w domu i przy komputerze to idealny scenariusz do ciągłego otwierania lodówki. Kiedy wychodzisz z domu na 8 godzin, nie masz tego problemu. Kiedy siedzisz w domu, twoja silna wola jest na przegranej pozycji.
Białko z samego rana plus zbilansowana dieta. Tylko tak naprawdę da się z tym naturalnie wygrać.
Tak się wkręciłem w odżywianie, że zacząłem robić własne batony proteinowe i pizzę na białkowym spodzie. Mega game changery.
01 / 28
Chcesz przepisy? Napisz do mnie.
Chcę przepisy09Co powiedziałbym sobie w 1990 roku
- 01Co godzinę odejdź od ekranu i popatrz daleko.
- 02Zacznij ćwiczyć, zanim cokolwiek zacznie boleć.
- 03Naucz się wyciszać głowę, zanim stres zrobi to za ciebie.
- 04Zaczynaj dzień od białka.
Narzędzia przemijają. Ciało masz jedno i to ono ma z tobą przesiedzieć kolejne 36 lat.




























